"To co może mi pomóc?". Usłyszałam w odpowiedzi,ze powinnam zaopatrzyć siebie w poduszkę ciążową. Taką w literkę "C".
Słyszałam o takiej poduszce już przy pieszym dziecku (8 lat temu), ale nie wierzyłam, że to daje wymierna pomoc i ulgę. Bardziej widziało mi się to jako fanaberia ciążowa dla zamożnych mamusiek, bo nie oszukujmy się, ale tania to ona nie jest! Poza tym w poprzedniej ciąży aż tak plecy i biodra nie bolały.
Niestety ból zwyrodnieniowy (tak mam zwyrodnienie biodra i odcinków kręgosłupa) był na tyle silny w prawym biodrze, że wyłam mężowi w słuchawkę, by kupił mi poduszkę ciążową. "Tylko znajdź sobie taką na necie, bo ja się nie znam. A ja ją kupię"- usłyszałam. OK! Przeszperałam internet. Znalazłam wiele poduszek i kształtów. Od I do C, a nawet w kształcie cyfry 7. Wszystkie firmy swój produkt zachwalają - każda pliszka swój ogonek chwali, to zrozumiałe i naturalne. Ja potrzebowałam naprawdę sprawdzonego sposobu i sprawdzonej poduszki. Już kilka nocy miałam wręcz bezsennych, bo ból budził mnie co kilka nocy. Postawiłam na firmę Motherhood i poduszkę Kojec Classic w kolorze niebieskim. Dlaczego Motherhood? Z przekonania o firmie - zajmuje się głównie takimi poduszkami i produkuje je od samego początku jej powstania, więc zaufałam, że zna się na tym.
Mąż przywiózł mi tą poduszkę z samego rana. Wydawała się wielka, nieporęczna i ciężka, ale sen na niej był bardzo błogi. Od 4 tygodni nie spałam tak dobrze!
Do tego stopnia mi się na niej wygodnie spało, że ciężko było mnie obudzić na KTG, które miałam 4 x dziennie oraz na posiłki. Ból pleców przeszedł jak za pomocą czarodziejskiej różdżki!
Naprawdę nie wierzyłam, ze ta poduszki mi pomoże!
Teraz bez wahania polecam ją każdej przyszłej mamie!
Poniżej moja poduszka:
![]() | |
| Poduszka dla kobiet w ciąży "Kojec" firmy Motherhood | źródło:modrykonik.sk |
Poduszki używałam w różnej konfiguracji.
Do spania podtrzymywała mi plecy, choć też miło było się do niej tulić.
Do karmienia pełniła identyczna funkcję jak poduszki do karmienia, z tym, że owijałam się nią, więc podpierała mi przy karmieniu plecy. Świetnie służyła za oparcie i dobrze, bo nie mam w domu wygodnego krzesła czy fotelu.
Jako zapora. Kładłam ją na krawędzi łóżka jak spałam z synem, a uwierzcie, że byłam wykończona i podsypiałam sobie. W trosce o jego bezpieczeństwo ( by nie spadł z łóżka mimo iż jeszcze się sam nie przekręcał) kładąc poduchę jako zaporę. Maluch nie miał okazji spaść z łóżka. Zapora służyła do 6 miesiąca życia.
Poniżej przedstawiam możliwości poduszki - zastosowałam chyba wszystkie możliwości):
![]() |
| źródło: http://www.dreamland-sklep.pl/produkt/2,poduszka-ciazowa-typ-quot-c-quot |
AKTUALIZACJA lipiec 2017
Ja nadal na niej śpię, mimo iż minął rok od porodu.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz